Polecamy...
Linki sponsorowane
Łomnica

Kościół w Sowczycach

Kościół filialny w Sowczycach. Kościół w Sowczycach

Patronem tego kościółka jest św. Antoni z Padwy. Pochodzącemu ze szlacheckiej rodziny świętemu na chrzcie nadano imię Fernando. W 1212 r. po starannym wykształceniu religijnym wstąpił do klasztoru Augustianów-Eremitów w portugalskim Coimbra. Tam przyjął święcenia kapłańskie. Uczestnicząc w pogrzebie pięciu, męczeńsko zamordowanych w Maroku, przez muzułmanów, franciszkańskich misjonarzy postanowił wstąpić do tegoż zakonu, wstępując w 1220 r. do klasztoru Braci Mniejszych w Coimbrze, przyjmując imię jego patrona, Antoniego. Wkrótce wyruszył do Maroka z chęcią głoszenia Słowa Bożego, jednakże zaraz po dotarciu tam, ciężko podupadł na zdrowiu i musiał wrócić do Europy. W drodze powrotnej gwałtowny sztorm, zapędził jego statek do wybrzeży Sycylii, związując tym franciszkanina z ziemią włoską. Antoni wyruszył do Asyżu, gdzie wziął udział, jako cichy obserwator, w drugiej kapitule generalnej zakonu św. Franciszka. Tam zainteresował się nim prowincjał regionu Emilia-Romagna, zabierając go do górskiego klasztoru Monte Paolo w pobliżu Forli na wybrzeżu adriatyckim. Tu zaczęły się rozwijać i ujawniać zdolności oratorskie św. Antoniego.

 

Kościół w Sowczycach Przemawiał do ludu, głosząc Słowo Boże, z ambon kościelnych, na wielkich placach miejskich, na wybrzeżu morskim, słowem wszędzie gdzie tylko zdołał, gromadząc czasami nawet około 30 tys. słuchaczy. W latach 1222-1226 działał pomiędzy Mediolanem i południową Francją. W 1227 r. wrócił do Włoszech osiadając, na stałe w Padwie. Jego kazania często przybierały formę walki słownej z heretykami. Jego działalność nie została niezauważona przez samego założyciela zakonu franciszkańskiego. Św. Franciszek z Asyżu wkrótce mianował Antoniego pierwszym nauczycielem teologii dla braci mniejszych, mistrzem franciszkanów. Niestety jego częste, odbywane w trudnych warunkach, pielgrzymki sprawiły, że w roku 1231 został on zmuszony stanem zdrowia zamieszkać na wsi w okolicy Padwy. Przed śmiercią papież Grzegorz IX za wielką znajomość pisma świętego nadał Antoniemu tytuł „Arki Zakonu”. Czując zbliżający się koniec swego żywota, św. Antoni wyruszył w ostatnią podróż do zakonnic w Arcelli.Tu zmarł 13 czerwca.

 

Dwa lata później w obecności św. Bonawentury wydobyto szczątki św. Antoniego, przenosząc je do nowo zbudowanej ku jego czci bazyliki. Ten święty najczęściej na obrazach przedstawiany jest z rybami, co nawiązuje do najpopularniejszej związanej z nim legendy, mówiącej o tym, że kiedy chciał przemawiać do wielkiego tłumu w okolicy Rimini, chęć słuchania wyraziło jedynie kilka osób. Wtedy to nagle z wody miały wystawić głowy ryby nasłuchując kazania, przyczyniając się tym cudem do nawrócenia mieszkańców Rimini. W ikonografii św. Antoni przestawiany jest jako młody kaznodzieja w trakcie kazania lub trzymającego na rękach Dzieciątko Jezus. Często przedstawiany jest także w towarzystwie Matki Bożej i charakterystycznych dla niego atrybutów takich jak: lilia, osioł i ryby, hostia, szkatułka i krzyż Święty Antoni jest jednym z najbardziej czczonych świętych, a Bazylika św. Antoniego z jego relikwiami, jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc pielgrzymkowych.

 

Św. Antoni urodził się w 1195 r. w Lizbonie, Plac przed kościołem w Sowczycach a zmarł w 1231 r. w Arcelli, koło Padwy we Włoszech. Ten czczony 13 czerwca święty wzywany jest w modlitwie o odzyskanie zguby. Jest patronem zakochanych, małżeństw, kobiet i dzieci, podróżnych, piekarzy i górników. Wierni modlą się do niego o szczęśliwe rozwiązanie, w przypadku bezpłodności i gorączki, o oddalenie choroby bydła, o ocalenie okrętu przed rozbiciem i w przypadku nieszczęść wojennych oraz zarazy. Jest on patronem wszystkich potrzebujących. W poczet świętych został wprowadzony już w rok po swojej śmierci przez papieża Grzegorza IX. W 1946 r. przez Piusa XII został ogłoszony doktorem Kościoła.

 

Budowa kościoła.

Od 1945 r. trwało napięcie między Stolicą Apostolska, a władzami komunistycznymi, które zerwały konkordat. Od 1947 r. dla komunistów stało się jasne, że Kościół polski nie ulegnie im, więc z Kościołem wszczęło ostrą walkę. Szerzono poglądy o domniemanej proniemieckości Kościoła, stopniowo usuwano z administracji i kierowniczych stanowisk katolików oraz dokonano przejęcia Caritasu.

W 1950 r. doszło do porozumienia wedle, którego Kościół nie występował przeciw komunizmowi i potępiał „bandy podziemia”, a rząd zezwalał na naukę religii w szkołach. Pomimo porozumienia działanie władzy przeciw Kościołowi nadal trwało.

Lata 1951-1956 pełne były napięć na linii: władze komunistyczne- Kościół katolicki, co wynikało ze sprzeczności ideologii komunistycznej z ideologią religii katolickiej oraz z braku oficjalnego uznania przez Kościół nabytków terytorialnych po II wojnie światowej. W tym czasie uchwalono nową konstytucję, ustalającą rozdział państwa od Kościoła, na zasadzie podporządkowania tego drugiego pierwszemu. Usunięto wszystkich administratorów Ziem Zachodnich i Północnych, zastępując ich wikariuszami odpowiadającymi władzy.

Od 1956 nastąpiła odwilż: przywrócono usuniętych ze swych diecezji biskupów i uwolniono uwięzionych. Poprawa stosunków z Kościołem trwała jednak zaledwie do 1958 r.4 Rezultatem takiej polityki było wybudowanie w Polsce w latach 1945-1970 zaledwie 327 świątyń na kilka tysięcy parafii, z czego część wzniesiono bez zgody władz.

 

Grota przy kościele w Sowczycach W 1957 r. ks. proboszcz Gustaw Łysik wysunął propozycję budowy nowego kościoła, ponieważ stary kościółek drewniany okazał się już niewystarczający. Wiązało się to z ciągłym wzrostem liczby mieszkańców, w wyniku czego duża liczba wiernych nie mieszcząc się w kościele musiała w czasie mszy, niezależnie od pory roku i warunków pogodowych, pozostać na placu przykościelnym. Niedogodności towarzyszyły także osobom, które zdołały schronić się we wnętrzu kościoła. W szczególny sposób dotyczyło to osób starszych i dzieci, które ze względu na brak miejsca musiały całą mszę przestać w ogromnym ścisku, nie potrafiąc już czasem podejść do ołtarza by przyjąć sakrament eucharystii.

Dnia 27 stycznia 1957 roku, na zebraniu Rady Parafialnej w Sowczycach uzgodniono budowę świątyni. Udział w zebraniu tym wzięli mieszkańcy Sowczyc, ksiądz proboszcz G. Łysik i przedstawiciele Rady Parafialnej, którym następnie przydzielono określone zadania związane z budową świątyni. W taki oto sposób sprawą pozyskiwania gliny i wypalaniem z niej cegieł (cegła wypalana metodą domową z pozyskiwanej z pobliskich lasów, zwanych Kociołami, gliny; zarówno surowiec jak i gotowe cegły transportowano furmankami) obarczony został p. J. Brzenska. Sprawą transportu zajął się p. J. Skorupa, a organizacją prac ręcznych p. J. Gruca.

Kontaktami z sąsiednimi wioskami zajmował się p. T. Skorupa, a sprawą drewna i pozostałego budulca p. J. Piksa. Prace budowlane nadzorował p. W. Filla, wspomagany, w kwestii organizacji piasku i żwiru, przez p. J. Jeziorek. Całość prac budowlanych wykonała społeczność sowczycka pod nadzorem firmy budowlanej „Spojda-Skoczylas Olesno”, a sprawami formalnymi zajmował się p. P. Benski. Autorem projektu technicznego budowy był p. Antoni Skoczylas.

 

W 1957 r. uroczystego poświęcenia kamienia węgielnego dokonał, pochodzący z Sowczyc, ks. bp. Juliusz Bieniek. Kościół w Sowczycach i groby

We wrześniu 1957 r. ks. prob. G. Łysil odszedł na stanowisko w Oleśnie, pozostawiając nowemu proboszczowi E. Piechockiemu grunt pod budowę kościoła, ofiarowany na ten cel przez rodzinę Kaczmarek, z wykonanymi już fundamentami oraz materiał budowlany w liczbie 80 tys. cegieł, 8 wagonów kamieni, 1200 cystern wapna gaszonego, 400 cystern cementu i 800 cystern wapna hydraulicznego.

Prace budowlane zostały doprowadzone do szczęśliwego końca w 1962 r. już przez kolejnego proboszcza, którym został ks. prob. Władysław Rakoczy, lecz wnętrze wyposażano stopniowo jeszcze przez dłuższy czas. Bardzo szybko doszło do zmodernizowania wieży kościelnej , w której założone są dwa stropy: pierwszy nad kruchtą, a drugi 4 metry ponad pierwszym. Oba stropy są zbudowane z płyt żelbetowych, a mury wieży mają grubość od 90 cm przy parterze do 51 cm przy kalenicy. Projekt jej modernizacji wykonał mgr inż. arch. Jerzy Pomianowski. Według tego planu ścianę wschodnią szurową wykonano z prefabrykowanych elementów żelbetowych o wymiarach 40x40 cm, które to w ścianie zostały wzmocnione stalowymi prętami. Dzwony miały być wciągane przez pozostawione w stropach otwory. Więźbę wieży wzmocniono murłatami. Dach pokryto dachówką karpiówką na zaprawie cementowej. Krzyż umocniono do więźby śrubami do umocowanej uprzednio w więźbie stalowej rury. Krzyż ten dwukrotnie miniowano i malowano czarną emalią olejną. Wnętrze otynkowano tynkiem zwykłym białkowanym. Wstawiono drewniane ciesielskie schody wsparte na rozstawionych co dwa metry drewnianych pomostach. Zewnętrznie wykonano tynk miotełkowy.

 

Nagrobek ks. Władysław Rakoczy Ponowne prace dachowe z założeniem piorunochronu, pokryciem wieży blachą cynkową, założeniem rynien i okna dachowego wykonał p. Ginter Hałpka z Olesna. Blachę, założoną w miejsce poprzednich dachówek pomalowano warstwą ochronną. W maju 1966 r. poświęcono w Sowczycach dzwony kościelne, czego dokonał ks. bp. Franciszek Jop. Dzwony te zostały odlane przez odlewnię dzwonów i odlewów artystycznych w Dąbrowie Górniczej z materiału powierzonego przez parafię Łomnica. Na jednym z dzwonów widnieje napis: „ Ufundował ks. proboszcz Władysław Rakoczy w roku jubileuszowym 1966”, a na drugim „ Dzwon ten został ufundowany z ofiar wiernych parafian Sowczyce w roku 1966”. Od tego momentu na wieży zawieszone są trzy dzwony: duży o wadze 360 kg i modulacji dźwiękowej A, średni o wadze 220 kg i dźwięku C oraz dzwon mały o wadze 110 kg i tonie E.2 W 1967 r. zostało zainstalowane urządzenie grzewcze przez firmę Antoni i Augustyn Dagan.

 

Architektura kościoła.

W 1989 r. do kościoła zakupiono nowe dywany. Ponadto wystrój świątyni wzbogacił się o nowy, wykonany przez p. Kokota konfesjonał. Rok później pomalowano także zakrystię.

W 1992 r. w miejsce dotychczasowych krzeseł w prezbiterium wstawiono nowe siedziska. Zmieniono również oświetlenie prezbiterium zamieniając stare oświetlenie na nowe lampy halogenowe. W tym samym roku na odpust świątynia wzbogaciła się o nowy, własnoręcznie wykonany przez ks. Rakoczego, baldachim, a w roku następnym zakupiono i zamontowano wyświetlacze numerów pieśni oraz sześć starych lamp zamieniono na tyle samo nowych lamp halogenowych.

W 1995 r., po Wielkanocy, rozpoczęło się malowanie kościoła. W tym czasie zdecydowano się także na zmianę wystroju wnętrza świątyni, polegającą na zastąpieniu obrazów rzeźbami, których wykonania podjął się, mieszkający w Oleśnie, ale pochodzący z Sowczyc, p. Michał Tkacz. Pierwsza z rzeźb, przedstawiająca św. Antoniego miała okazję uczestniczyć już w uroczystościach odpustowych. Figura Chrystusa, którą przymocowano do krzyża ukończona została nieco później tego samego roku. Poza malowaniem, którego wykonania podjęła się firma Blukot z Sowczyc i wstawieniem rzeźb odnowiono także ławki i naklejono na okna witraże, czego podjął się p. Seywald z Olesna.

 
Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
Odwiedziło nas:
Dzisiaj97
Wczoraj108
W miesiącu1034
Wszystkich było61219
Reklama
Reklama
Reklama